Tel: +48 22 27 72 114

E-mail: p219@eduwarszawa.pl

Adres: ul. Mariana Keniga 16, 02-495 Warszawa

 

Dobre pomysły dla rodziców, czyli jak spędzać czas z dzieckiem pięcioletnim

Oto kilka propozycji dobrych pomysłów dla rodziców, czyli jak spędzać czas z dzieckiem:

Propozycje z czerwca
Ćwiczenia dla dzieci metodą w/g W. Sherborne
Wakacyjne podróże
Wakacje tuż-tuż
Kolory lata
Lato

Propozycje z maja
Temat tygodnia: W krainie muzyki
Temat tygodnia: Wesołe zabawy – moja ojczyzna
Temat tygodnia: Na łące
Temat tygodnia: Łąka
Temat tygodnia: Zabawy z Rodzicami
Temat tygodnia: Zwierzęta
Temat tygodnia: Mój przyjaciel pies
Temat tygodnia: Rodzinny festyn
Temat tygodnia: Dziecko i jego prawa

 
Propozycje z kwietnia
Temat tygodnia: W wielkanocnym nastroju
Temat tygodnia: Wielkanoc
Temat tygodnia: Wielkanoc cd.
Temat tygodnia: Zaprojektuj własne podkładki
Temat tygodnia: Co to jest ekologia
Temat tygodnia: Wynalazki
Temat tygodnia: Jesteśmy przyjaciółmi Ziemi
Temat tygodnia: Kto ty jesteś
Temat tygodnia: Książka moim przyjacielem
Temat tygodnia: Symbole narodowe

Propozycje z marca
Temat tygodnia: Na wsi
Temat tygodnia: 21 marca dzień wiosny
Temat tygodnia: Wiosna na widelcu
Temat tygodnia: Zwierzęta na podwórku
Temat tygodnia: Co słychać na podwórku
Temat tygodnia: Praca rolnika
Temat tygodnia: Praca rolnika na polu
Temat tygodnia: Aktywna rodzina
Temat tygodnia: Od buraka do lizaka

Drodzy Rodzice

W kolejnym marcowym tygodniu zajęć dydaktycznych z dziećmi miałyśmy rozmawiać o wiosennych porządkach domowych i pracach, które wykonuje się wiosną w ogrodzie. Na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń dyskutować o roślinach rosnących w szklarni i ogrodzie botanicznym, a także o sposobach ich pielęgnacji. Dzieci miały dowiedzieć się, co jest niezbędne, by rośliny mogły rosnąć (odpowiednie światło, temperatura, woda), a następnie w przedszkolnym kąciku ogrodniczym zasiać rzeżuchę i zasadzić cebulę. W parku i przedszkolnym ogrodzie obserwować i opisywać wiosenne zwyczaje ptaków. Podczas zabaw orientacyjnych używać określeń: na, w, obok, za, przed. Przeliczać przedmioty w zakresie 7, dokładać i odkładać elementy. Porównywać liczebność zbiorów.Wykonywać prace plastyczne z wykorzystaniem farb, plasteliny i materiałów przyrodniczych (nasion kukurydzy, kolorowej fasoli, grochu).
Dzieci miały uczestniczyć w zabawach rytmicznych i muzycznych z przyborami (szarfami, obręczami, woreczkami gimnastycznymi itd.) lub bez nich.

•Rozmowy o egzotycznych roślinach, które mogą rosnąć w szklarniach.
•Oglądanie albumów o roślinności egzotycznej oraz rodzimej.
•Obserwowanie ptaków, próby ich rozpoznawania i utrwalanie nazw.
•Zabawy w przeliczanie elementów i porównywanie liczebności zbiorów.

Umiem liczyć” – zabawy matematyczne utrwalające: umiejętność przeliczania, pojęcie zbioru siedmioelementowego, umiejętność posługiwania się liczebnikami porządkowymi w zakresie siedmiu.

a) Każde dziecko ma do dyspozycji kółko lub kredki lub liczmany. Wykonuje polecenia., np. Włóż do kółka 3 przedmioty, policz je.; Dołóż jeszcze 2 przedmioty,
policz je.; Dołóż jeszcze 2 przedmioty, policz je. Zabawę można powtórzyć kilka
razy z uwzględnieniem czynności dokładania i odkładania w zakresie siedmiu.
b) Opiekun prosi o przyniesienie 7 dowolnych przedmiotów. Dzieci układają przyniesione przedmioty jeden obok drugiego, podają ich nazwy i mówią, który z kolei jest dany przedmiot.

„Pierwsze wiosenne kwiaty” – zabawa dydaktyczna. Opiekun ma przygotowanych 7 pojemników (np. po jogurcie), które wykorzysta jako wazony. Na każdym z nich nakleja kolejną liczbę kropek od 1 do 7. Ma również przygotowane szablony kwiatów – przynajmniej 28 sztuk. Polecenia: Proszę przeliczyć pojemniki na kwiaty.; Proszę poustawiać pojemniki w kolejności od najmniejszej wskazanej liczby kropek do największej.; Proszę włożyć w każdy pojemnik tyle kwiatów, ile wskazuje liczba kropek przyklejona na pojemniku.; Kto wie, ile jest kwiatów w pojemnikach pierwszym i trzecim?; Kto wie, ile jest kwiatów w pojemnikach drugim i piątym?; Spróbujemy przeliczyć wszystkie kwiaty. Rodzic pomaga dzieciom przeliczać.

Który w szeregu jest…? – układanie różnych przedmiotów w szeregu i podawanie kolejności z wykorzystaniem liczebników porządkowych od 1 do 7.

•Zabawa w szukanie rymujących się wyrazów.

„Dobieramy rymy” – zabawa słuchowa. Rodzic mówi słowa, np.: kura, wóz, noga, rower, koc, klasa, dzieci muszą dobrać rym do każdego wyrazu. Rodzic może również przygotować obrazki do dobierania w pary.

Pracowita pani Wiosna – nauka słów pierwszej i drugiej zwrotki piosenki.
Rodzic rytmicznie recytuje słowa, dzieci je powtarzają.

Pracowita pani Wiosna
sł. Urszula Piotrowska
muz. Magdalena Melnicka-Sypko

Jak co roku pani Wiosna
znów się wzięła za porządki.
I w ogrodzie wygrabiła
ścieżki i grządki.

Wysprzątała cały domek
od piwnicy aż po stryszek,
więc chwaliły ją sąsiadki,
miło to słyszeć.

Naprawiła ptasie gniazda,
zbudowała kilka nowych
i kazała je przewietrzyć
rankiem wiatrowi.

Potem w lesie i na łące
rozsiewała świeżą zieleń,
bo z zielenią, daję słowo,
zawsze weselej.

Aktywne słuchanie piosenki. Podczas słuchania piosenki dzieci rytmicznie wykonują ruchy demonstrowane przez Rodzica .: grabienie, ścieranie kurzu, przybijanie gwoździ, sianie.

•Czytanie opowiadań i wierszy, wspólne śpiewanie piosenek i recytowanie rymowanek.
Lato podczas zimy – słuchanie opowiadania M. Kownackiej czytanego przez Rodzica

Lato podczas zimy

Na końcu wsi mieszka ogrodnik. W lecie podziwialiśmy tam zawsze ogród pełen kwiatów i róże rozpięte na ścianach domu. Ale najbardziej ciekawiło nas, co się dzieje w budynkach całych ze szkła jak czarodziejskie pałace, które za domem ciągną się w stronę pola. Toteż bardzo ucieszyliśmy się, gdy pani powiedziała, że dzisiaj pójdziemy zwiedzać szklarnie.Mroźny dzień na dworze, śnieg od dawna leży na polach, ostry wiatr szczypie w policzki – a za cienką szybą szklarni – prawdziwe lato. Jest parno i gorąco – kwitną kwiaty, rosną warzywa.W pierwszej szklarni królują goździki. Ich kwiaty są pełne, a listki cienkie i wąskie. Nic dziwnego, pochodzą z okolic suchych, stepowych. Małe liście chronią te rośliny przed wyparowywaniem dużej ilości wody. Wzdłuż ścian szklarni ciągną się szerokie półki, tzw. parapety, a na nich stoją doniczki z różnymi roślinami pokojowymi. Pan ogrodnik chciał się przekonać, czy je znamy. Pokazywał nam różne rośliny i pytał, jak się nazywają. Egzamin wypadł doskonale, bo poznaliśmy: pelargonię, zielistkę, trzykrotkę, dzwonek różnolistny, cissus, balsaminkę i inne, uprawiane w naszym kąciku przyrody. W następnych szklarniach rosły warzywa. Poznaliśmy rzodkiewkę, sałatę i ogórki, których długie pędy były rozpięte na drutach. Z niektórych pędów zwisały owoce, na innych były widoczne żółte kwiatki, które zapowiadały duży zbiór. Nie wiedzieliśmy tylko, jaka roślina rośnie rzędami na parapecie. Pan ogrodnik dał nam do powąchania włochaty listek. Od razu poznaliśmy,że są to małe pomidory!
Chłopcy powiedzieli, że nie wiedzą, skąd się bierze ciepło panujące w szklarni, więc pan ogrodnik zaprowadził nas do kotłowni i pokazał duży piec opalany koksem. Ten piec ogrzewa kotły z wodą .
No i jak myślicie, co się dzieje z wodą? – zapytał pan ogrodnik.
– Woda wędruje rurami i ogrzewa szklarnię – zawołali chłopcy.
– Świetnie, ale drugim źródłem ciepła jest słońce. (…)
Na pożegnanie, w nagrodę, że znamy dużo roślin doniczkowych, dostaliśmy
w prezencie kilka pęczków rzodkiewek, dwie doniczki kwitnącej pelargonii i jedną doniczkę z sadzonką pomidora. Potem, w szkole, malowaliśmy szklarnię (…).

Rozmowa na temat wysłuchanego tekstu. Rodzic. kieruje rozmową, zadając pytania,
np.: Dokąd poszły dzieci na wycieczkę?; Jak nazywały się domki, które zwiedzały?;
Jakie rośliny widziały dzieci w szklarni?; Skąd się bierze ciepło w szklarni?; Dlaczego szklarnia musi być ogrzewana?; Po co hoduje się rośliny w szklarni?.
Dzieci odpowiadają na pytania rodzica.

Zakładamy hodowlę” – przygotowanie do wysiewu i sadzenia roślin w kąciku domowym.

Zielona żabka – słuchanie opowiadania B. Formy czytanego przez Rodzica.

Zielona żabka Bożena Forma

Zielona żabka nad stawem mieszkała. Codziennie na olbrzymim liściu siadała i rozmyślała.
– Ach, jaka jestem brzydka, zielona jak trawa, jak glony w stawie. Niewyglądam wcale ciekawie. Kto taką brzydką zechce mieć za żonę. Dlaczego wszystko mam takie zielone!
Nagle w pobliżu ważka usiadła. A żabka rzecze:
– Jaka powabna. Wszyscy uwagę na nią zwracają, wciąż jej barwami się zachwycają.
W trawie biedronka się pojawiła.
– Czemu się smucisz, sąsiadko miła?
– Biedronko, piękna twoja sukienka. Ciągle zazdrośnie na nią ktoś zerka. Jam nieszczęśliwa w swojej zieleni, kolor mój nigdy już się nie zmieni.Wtem dumnie bocian przez łąkę kroczy. Otwiera mocno swe bystre oczy.
– Tak tu zielono, moi kochani, że aż się w głowie kręci czasami. Serduszko żabce mocno zabiło.
– Kiedy mnie ujrzy, nie będzie miło. Muszę czym prędzej schować się
w trawie.Tymczasem bocian zerka ciekawie. Ponieważ jednak zielona była, to przedbocianem dobrze się skryła. Właśnie dla żabki jest przeznaczona świeża, soczysta barwa zielona .

Rozmowa dotycząca opowiadania: Kto jest głównym bohaterem opowiadania?;
Kogo żabka spotkała na łące?; Jaki problem miała żabka?; Dlaczego bocian nie
upolował żaby?; Jak zwierzęta dostosowują się do warunków zewnętrznych?.

  • „Gra w zielone” – zabawa orientacyjno-porządkowa. Dzieci maszerują, podskakują bądź biegają po sali w zależności od rytmu podawanego przez rodzica. Podczas przerwy w akompaniamencie rodzic. głośno podaje nazwę ustalonego z dziećmi koloru, np. Zielony!, wówczas dzieci muszą odszukać podany kolor w sali i dotknąć go. Zabawa jest powtarzana kilka razy. Jeżeli rodzic. poda nazwę innego koloru niż umówiony, wówczas dzieci stają prosto w bezruchu.
  • „Zaczarowane pudełko” – zabawa twórcza. Rodzic . przygotowuje pudełko w kolorze zielonym i prosi, aby dzieci do niego zajrzały. Pudełko jest puste, więc dzieci nic tam nie znajdują. rodzic . prosi, aby sobie wyobraziły i namalowały coś, co tam mogłoby być.

Miłej nauki i zabawy
                                                                                             

 NA WSI

Temat tygodnia: Na wsi.

Tematy dni: W gospodarstwie; Zwierzęta w gospodarstwie; Od jajka do kury; Nabiał – produkt zdrowy. Co to są ssaki?

Drodzy Rodzice,

w tym tygodniu rozmawiajmy o życiu na wsi, o zwierzętach w zagrodzie i na

pastwisku, o sadzie. Wskazujemy owoce, które rosną na krzewach i na drzewach.

Możemy klasyfikować zwierzęta według wybranych cech. Poznawać nazwy

miejsc, w których mieszkają zwierzęta na wsi: oborastajniakurnikchlew. Porozmawiać z dziećmi o właściwościach zdrowotnych produktów

mlecznych. Podczas dyskusji używajmy pojęcia: nabiału.

Poznać zwierzęta , które są ssakami, i co je wyróżnia.

W otoczeniu i na ilustracjach wyszukiwać przedmioty, których nazwy rozpoczynają głoską „ j”.

Prosimy kreślić szlaczki i kształty literopodobne.

Wykonać makietę wiejskiej zagrody. Ulepić z plasteliny zwierzęta, żyjące na

wsi .Samodzielnie i wspólnie naśladować odgłosy zwierząt mieszkających na wsi.

Posługiwać się liczebnikiem głównym i porządkowymi 1- 8Zapamiętać

kształt cyfry 8. Tworzyć zbiory ośmioelementowe.

Dobre pomysły dla rodziców, czyli jak spędzać czas z dzieckiem:

• Rozmowy o ulubionych zwierzętach wiejskich.

• Wizyta na wsi / w folwarku – zwrócenie szczególnej uwagi na zamieszkujące tam zwierzęta i ich domy.

• Oglądanie książek / filmów na temat ssaków.

• Wspólne degustowanie różnych produktów mlecznych, próby zrobienia masła.

• Zabawy w wyszukiwanie podobnych zwierząt według wybranej cechy.

• Zabawy w przeliczanie różnych przedmiotów w otoczeniu lub na ilustracjach.

• Zabawy w naśladowanie zwierząt (głosu i sposobu poruszania się).

• Czytanie opowiadań i wierszy, wspólne śpiewanie piosenek i recytowanie rymowanek

Wysłuchanie wiersza H. Szayerowej.

Tylko nic nie mówcie krowie.

Nabiał – produkt

smaczny, zdrowy.

Dostajemy go od krowy.

Tylko nic nie mówcie krowie!

Jak się krowa o tym dowie,

to się jej przewróci w głowie

i gotowa narozrabiać…

I przestanie nabiał dawać,

czyli masło,

mleko,

sery

i śmietanę – na desery!

No i jajka.

Co ja baję!

Przecież jajka kura daje.

Tylko nic nie mówcie kurze!

Niech je znosi jak najdłużej!

Bo jak o tym się rozgłosi…

to przestanie jajka znosić!

Rozmowa na temat wiersza: Co to jest nabiał?Jakie produkty były

wymienione w wierszu?Od jakich zwierząt pochodzi mleko?Czy wszyscy ludzie mogą pić mleko?

Czy jajka też są wytwarzane z mleka?Dlaczego jajka też są nabiałem?.

Dzieci wymieniają produkty, które zaliczamy do nabiału, i określają cechę

wspólną tych produktów – dużą zawartość białka i wapnia. Przedstawiamy

dzieciom właściwości zdrowotne produktów mlecznych. Omawia sposób ich przechowywania.

Spróbuj i rozpoznaj, co jesz!” – zabawa dydaktyczna. Przygotowujemy

malutkie porcje różnych dostępnych produktów mlecznych, np. twarogu,

jogurtu, żółtego sera, kefiru, śmietany. Za spróbowanie wszystkich produktów

dziecko dostaje medal mlecznego łasucha.

Rób tak – nie rób tak” – zabawa ruchowa. Dziecko lub Rodzic pokazuje

różne ruchy, np. podskoki, pajace, robi dziwne miny, wymachy rąk, nóg,

mówiąc jednocześnie: Rób tak!. Wtedy dziecko naśladują ruchy

prowadzącego Na hasło :Nie rób tak! – dzieci zastygają w bezruchu, mimo że prowadzący wykonuje ruchy.

Rób inaczej” – zabawa ruchowa. Dzieci maszerują przy rytmie dowolnej

muzyki, podczas przerwy w muzyce Rodzic podaje określenie,

np.: szybko. Dzieci mają zadanie wykonać czynność w sposób przeciwny, czyli

idą bardzo wolno. Gdy powie: wolno – dzieci biegają; wysoko – przykucają;

nisko – podskakują.

Sklep spożywczy” – zabawa dydaktyczna. Przygotowujemy dla każdego

dziecka kartkę z narysowanymi półkami sklepowymi. Na każdej półce jest

jeden narysowany produkt. Na pierwszej – mleko, na drugiej – mięso, na

trzeciej – jabłko, czwartej – chleb, na piątej – cukierki. Zadaniem dzieci jest

nakleić na półkach takie produkty, które pasują do przykładowego, podanego

przez Rodzica .Dzieci muszą uzasadnić swój wybór. Wykorzystują obrazki z produktami spożywczymi wyciętymi np. z gazet – reklamowych

Mleko pijemy, w górę rośniemy” – praca plastyczna. Wykonanie plakatu.

Przygotowujemy duży karton z napisem: Mleko pijemy, w górę rośniemy.

Każde dziecko ma zadanie narysować lub wyciąć i przykleić swoje ulubione produkty mleczne .

 21 MARCA DZIEŃ WIOSNY
Drodzy Rodzice

21 marca to pierwszy dzień wiosny! Jest to dobry czas, aby opowiedzieć dzieciom o tradycji „wypędzania zimy i witania wiosny” w Polsce.

Temat zajęć : Poznanie ciekawostek na temat zwyczajów związanych z pożegnaniem zimy i powitaniem wiosny.

1. Prosimy o zapoznanie dzieci z opowiadaniem pt.: Oznaki wiosny

Chociaż marzec miał się niedługo skończyć, w powietrzu wciąż jeszcze

czuło się zimę.

– Trzeba coś z tym zrobić – powiedział Staś, wskazując okno.

– Chcesz wybić szybę? – zapytała Marysia, udając, że nie rozumie, o co

Stasiowi chodzi.

– Nie, chcę wygonić zimę.

– Dobry pomysł. – Pani, która siedziała nieopodal, włączyła się do rozmowy.

Nie lubię nikogo wyganiać, ale rzeczywiście zima była już gościem, który

się zasiedział.

– Potrzebujemy marzanny – powiedziała pani.

– Marzeny? – zdziwiłem się. – Przecież nie chodzi do przedszkola żadna

Marzena.

Jak zwykle nie rozumiałem, dlaczego wszyscy się śmieją, nawet pani.

– Gdybyśmy dziś i jutro pracowali, to w piątek moglibyśmy ją utopić – zaproponował

Jacek.

– Utopić?! – zakryłem łapką przerażony pyszczek. Wprawdzie nie znałem

Marzeny, ale topienie jej nie wydawało mi się dobrym pomysłem. To już lepiej

poczekać na wiosnę jeszcze trochę…

– Piątek byłby dobry. – Ku mojemu zaskoczeniu pani, która wydawała mi

się tak dobrym człowiekiem, pochwaliła pomysł Jacka. – W piątek jest dwudziesty

pierwszy marca, czyli pierwszy dzień wiosny. Chodźmy do magazynu,

zobaczymy, co nam się przyda do zrobienia marzanny.

I wszyscy podreptali. Ja nie mogłem ruszyć się z miejsca. A jeśli utopienie

Marzeny nie pomoże? Kogo wrzucą do wody w następnej kolejności? Małego

Paka! To całkiem jasne.

I kiedy już miałem opłakiwać swój los, dotarło do mnie, że w magazynie

nie mieszka żadna Marzena ani nikt inny. Ale nie zdążyłem sobie tego domyślić

do końca, bo pochód przedszkolaków już wracał, niosąc jakieś deseczki,

kolorowe materiały i przeróżne paczki. Dywan, do niedawna jeszcze nudny

i pusty, w jednej chwili zamienił się w tętniące życiem miasteczko. Pani pomagała

dziewczynkom zbić cieniutkie deski. Jacek wielką kulę z waty owijał

białymi szmatkami, twierdząc, że ma to być głowa marzanny. Marta z bibułki

kręciła marzannie loki. Do popołudnia dużo było już zrobione. Pomalowane

na czerwono usta lalki układały się w wielki uśmiech, którym miała pożegnać

zimę. Następnego dnia ubraliśmy marzannę. Marysia zrobiła jej nawet torebkę

ze złotego brystolu, a Witek nałożył na wielkie stopy buty z kartonu.

W piątek po śniadaniu byliśmy gotowi.

– Co się stanie? – zapytałem Jacka.

– Wrzucimy marzannę i zima sobie pójdzie.

– Tak od razu? – Nie mogłem w to uwierzyć.

– Tak – zapewnił mnie Jacek. – Gdy będziemy wracać do przedszkola,

będzie już widać wiosnę.

Nie mogłem zrozumieć, dlaczego już w styczniu nie zrobiliśmy marzanny,

tylko marzliśmy dwa miesiące!

Kiedy wychodziliśmy z przedszkola, słońce nieśmiało pojawiło się na niebie.

– Zaczyna się – powiedział Jacek.

Tomek uniósł marzannę.

Na ulicy ludzie bardzo się cieszyli i mówili, że już się czuje wiosnę, kiedy się na nas patrzy.

Na skraju miasta znajdował się park, przez który płynęła mała rzeka. Bardzo

przyjemnie było tak stać nad rzeką, słońce coraz mocniej świeciło i słychać

było świergot ptaków.

– One już wiedzą, że jest wiosna – powiedziała Marta. – Musiały nas zobaczyć,

jak jechaliśmy autobusem.

Skupiliśmy się wokół marzanny.

– Głośno krzykniemy: „Odejdź zimo!” i wyrzucimy marzannę do rzeki –

powiedziała pani.

Krzyknęliśmy i Tomek rzucił lalkę na środek wody. Potem długim kijem

popchnęliśmy ją i powoli zaczęła płynąć.

Zima spływała wraz z nią, a my rozbiegliśmy się po parku.

– Chodźcie tutaj – nagle usłyszeliśmy głos Marysi. Rozgrzebywała delikatnie

ziemię. Zobaczyliśmy białe główki kwiatów.

– To przebiśniegi – powiedziała pani. – A tutaj? – Wskazała niewielką

kępkę żółtych i fioletowych kwiatów.

– Ja wiem! To krakersy! – krzyknął Staś.

– Krokusy, Stasiu – poprawiła pani.

Słońce grzało przyjemnie, więc uniosłem ku niemu pyszczek. Poczułem,

że na nosie osiadają mi kropelki wody.

– Wszystko się topi – powiedziała Marta. – Niedługo pojawią się małe

listki i pyłki, a ja zacznę kichać. Może już zacznę.

I na dowód Marta kichnęła.

– To na szczęście – powiedziała pani. – Na dobry początek wiosny.

  • pytania po wysłuchaniu opowiadania.:

W jaki sposób przedszkolaki chciały wygonić zimę?;

Jakie oznaki wiosny zobaczyły w parku?;

Jak nazywały się pierwsze kwiaty?;

Które z tych oznak widziałyście wy?;

Po jakiej porze roku nastaje wiosna?.

Dawniej gdy kończyła się zima przynoszono nad rzekę słomianą lalkę – kukłę, którą topiono lub palono. Nazywano ją zimą, marzanną. Uważano, że utopienie marzanny wygoni zimę i spowoduje nadejście wiosny. Dzisiaj doskonale wiemy, że wrzucanie do rzeki różnych przedmiotów powoduje jej zanieczyszczenie. (W naszym przedszkolu, tradycyjnie 21 marca, marzanna jest palona i gaszona przez straż pożarną). Tradycją jest również powitanie wiosny zielonym gaikiem. Gaik to duża gałąź np. sosnowa przystrojona wstążkami, kwiatami z bibuły. Może dzieci przypomną sobie zeszłoroczną paradę wiosenną oraz tron z którego ustępowała zima a zasiadała na nim wiosna.

  • Zabawy ruchowe:

Dziecko ćwiczy przy rymowance.

Prawa ręka w górę hop

Lewa w górę i na bok

Obrót w koło, dwa podskoki

szybki bieg i skłon głęboki

Przysiad, podskok w tył jak raki

to wesołe przedszkolaki

Żabki- zabawa ruchowa z elementem skoku.

Dzieci przykucają, nogi mają szeroko rozstawione, ręce trzymają pomiędzy nogami opierając o podłogę. Naśladują skoki żabek.

Boćki– zabawa z elementem marszu.

Dzieci chodzą po sali wysoko podnosząc kolana.

  • Zabawa: Koło pór roku.

Dziecko otrzymuje cztery kartoniki w czterech kolorach (mogą być nakrętki): biały oznacza zimę, zielony – wiosnę, żółty – lato, czerwony – jesień. Dziecko układa kartony wokół np. talerzyka i utrwala następujące po sobie pory roku.

  • Zabawa „Prawda czy fałsz?”

Mówimy zdania o tematyce wiosennej a dzieci określają ich logiczność mówiąc prawda lub fałsz

- Na łące rośnie wysoka trawa, a w niej są biedronki, koniki polne, motyle.

- Pszczoły zbierają nektar z kwiatów i robią z nich lizaki.

- Wiosną na łące dzieci lepią bałwana.

- Po łące przechadza się bocian i szuka żab na śniadanie.

- Żaby chowają się przed bocianem w trawie i wołają kra, kra.

-Zwiastunami wiosny są: śnieg, spadające liście.

-Zwiastunami wiosny są: powracające ptaki i kwiaty

-Są trzy pory roku.

-Wiosną niedźwiedzie zapadają w sen zimowy.

-Skowronki przylatują wiosną z ciepłych krajów.

-Krokusy, przebiśniegi i pierwiosnki to pierwsze wiosenne kwiaty.

Podział wyrazów na sylaby i głoski a następnie określanie z pomocą klocków liczby sylab i głosek:wiosna żaba, biedronka, ważka, trawa, staw, bocian, motyl, mrówka, łąka.

  •  .Wielkimi, drukowanymi literami piszemy na kartce wyraz: WIOSNA. Podczas słuchania utworu: Wiosna Antonio Vivaldi, dzieci ozdabiają kartkę dowolnie.

Maszeruje wiosna – piosenka dla dzieci

Antonio Vivaldi Wiosna

Antonio Vivaldi Wiosna 2

Zwiastuny wiosny – rozpoznajemy wiosenne kwiaty/ Wiosna – Antonio Vivaldi – lekcja dla dzieci

bit.ly/KodujZNami_Zadanie01

bit.ly/Zadania_BezNudy1

 WIOSNA NA WIDELCU
Drodzy Rodzice,

Oto kilka kolejnych propozycji dobrych pomysłów dla rodziców, czyli jak spędzać czas z dzieckiem 5-letnim:

Temat zajęć : Wiosna na widelcu

Cele:

  • Rozwijanie zainteresowań przyrodniczych
  • Doskonalenie znajomości nazw warzyw
  • Kształtowanie sprawności fizycznej
  • Rozwijanie mowy i myślenia w oparciu o wiersz
  • Kształtowanie umiejętności społecznych dzieci- zgodne funkcjonowanie w zabawie i w sytuacjach zadaniowych

„Gąsienica – tajemnica” wysłuchanie wiersza Doroty Gellner, rozmowa na temat utworu.
Pytania do wiersza :
1. Kto jest głównym bohaterem wiersza?
2. Jak wyglądała gąsienica ?
3. Jak spędziła zimę ?
4. Co stało się na wiosnę ?
5. Czy gąsienica zimą i wiosną wyglądała tak samo?
„Gąsienica – tajemnica”

Idzie ścieżką gąsienica
Kolorowa tajemnica.
Krótkich nóżek mnóstwo ma,
Jedna robi nam pa, pa.
Do widzenia! Do widzenia!
Czary mary – już mnie nie ma.
Nitką się owinę cała i przez zimę będę spała.
Gdy ochłodzi się na dworze,
Będę spała jak w śpiworze.
Już się niby nic nie dzieje,
kokon się na wietrze chwieje.
Gąsienica w środku śpi,
zatrzasnęła wszystkie drzwi. A na wiosnę patrzcie kiwa do nas skrzydełkami.
Kto to jest? Popatrzcie sami.

Nauka piosenki „ Kle, kle boćku ”

Kle, kle boćku kle, kle
Witaj nam bocianie.
Łąka ci szykuje, łąka ci szykuje
żabki na śniadanie. (bis)

Kle, kle boćku kle, kle.
Usiądź na stodole.
Chłopcy ci zrobili, chłopcy ci zrobili
gniazdo w starym kole. (bis)

Kle, kle boćku kle, kle.
Witamy cię radzi.
Gdy zza morza wracasz, gdy zza morza wracasz
wiosnę nam prowadzisz. (bis)

,, Dlaczego warzywa są zielone ?” eksperyment transportu wody w roślinie. Umieszczamy liść kapusty pekińskiej w wodzie z dodatkiem barwników spożywczych : zielonego , czerwonego i niebieskiego. Obserwujemy proces barwienia się liści. Można liście zostawić na noc dzięki czemu efekt będzie wyraźniejszy.

„Zdrowe kanapki ” zadajemy dziecku pytania : Dlaczego najzdrowsze są świeże warzywa ? Czy należy jeść warzywa ze skórką ? Dlaczego należy myć przed spożyciem ?
Wspólnie robimy zdrowe zielone kanapki.

„Wiosenne drzewo ” – praca plastyczna. Dzieci malują farbami liście kapusty pekińskiej i przyciskamy je do papieru. W ten sposób tworząc wiosenne drzewo.

Zestaw ćwiczeń gimnastycznych : 

„Bociany ” dzieci naśladują bociany- unoszą wysoko kolana, klaszcząc w dłonie pod kolanami na sygnał bociany stają nieruchomo na jednej nodze.

„Kraina pszczółek” wykonuje na kocyku odpychanie się od ściany w leżeniu tyłem, nogi ugięte i oparte o ścianę.

 ZWIERZĘTA NA PODWÓRKU
Drodzy Rodzice!

W dalszym ciągu kontynuujemy rozmowy z dziećmi odnośnie zwierząt mieszkających na wiejskim podwórku. Tym razem dzieci utrwalą nazwy młodych zwierząt mieszkających na wsi oraz przypomną słowa piosenki pt.: „Stary Donald farmę miał”.
Poznają literę Ł, ł oraz wykonają ćwiczenia grafomotoryczne. Wykonają pracę plastyczną oraz pobawią się w teatrzyk.
Życzymy dobrej zabawy!

Wysłuchanie wiersza pt.: „Na wiejskim podwórku” Stanisława Kraszewskiego, rozmowa na temat utworu.

Na wiejskim podwórku
Stanisław Kraszewski

Na podwórko dumne matki prowadziły swoje dziatki:
Krowa – łaciate cielątko,
Koza – rogate koźlątko,
Owca – kudłate jagniątko,
Świnka – różowe prosiątko,
Kurka – pierzaste kurczątko,
Gąska – puchate gąsiątko,
Kaczka – płetwiaste kaczątko,
Każda prowadzi swoje dzieciątko!
Wtem ujrzały pieska Burka, który urwał się ze sznurka.
Tak się bardzo przestraszyły, że aż dzieci pogubiły.
Krowa – łaciate cielątko,
Koza – rogate koźlątko,
Owca – kudłate jagniątko,
Świnka – różowe prosiątko,
Kurka – pierzaste kurczątko,
Gąska – puchate gąsiątko,
Kaczka – płetwiaste kaczątko,
Każda zgubiła swoje dzieciątko!
Wtem gospodarz konną furką wjechał prosto na podwórko.
Zszedł czym prędzej ze swej furki, zamknął Burka do komórki.
Lamentują biedne mamy: „Co my teraz robić mamy?”.
Wtem z kryjówek wyszły dziatki, odnalazły swoje matki:
Krowę – łaciate cielątko,
Kozę – rogate koźlątko,
Owcę – kudłate jagniątko,
Świnkę – różowe prosiątko,
Kurkę – pierzaste kurczątko,
Gąskę – puchate gąsiątko,
Kaczkę – płetwiaste kaczątko,
Znalazło mamę każde dzieciątko.

Pytania do wiersza:
Jakie zwierzęta wystąpiły w wierszu?
Co wydarzyło się w wierszu?
Kto spowodował kłopoty?
Co zrobił gospodarz?

Czytanie wiersza z dzieckiem, np. rodzic czyta: krowa – łaciate… itd., a dziecko dopełnia zdanie nazwą młodego zwierzęcia.

Śpiewanie piosenki pt.: „Stary Donald farmę miał” – zabawa rozwijająca pamięć i sprawność językową.

Stary Donald farmę miał, ijaijaoooo,
Kurki na niej hodował, ijaijaoooo,
Kurki ko ko tu i ko ko tam,
Ko ko tu, ko ko tam, ciągle tylko ko ko,
Stary Donald farmę miał, ijaijaoooo.
Stary Donald farmę miał, ijaijaoooo,
Krówki na niej hodował, ijaijaoooo,
Krówki mu mu tu i mu mu tam,
Mu mu tu, mu mu tam, ciągle tylko muu.
Kurki ko ko tu i ko ko tam,
Ko ko tu, ko ko tam, ciągle tylko ko ko,
Stary Donald farmę miał, ijaijaoooo.
Stary Donald farmę miał, ijaijaoooo,
Świnkę na niej hodował, ijaijaoooo,
Świnka chrum chrum tu i chrum chrum tam,
Chrum tu, chrum tam, ciągle tylko chrum,
Krówki mu mu tu i mu mu tam,
Mu mu tu, mu mu tam, ciągle tylko muu.
Kurki ko ko tu i ko ko tam,
Koko tu, koko tam, ciągle tylko koko,
Stary Donald farmę miał, ijaijaoooo.
Stary Donald farmę miał, ijaijaoooo,
Kaczki na niej hodował, ijaijaoooo,
Kaczki kwa kwa tu i kwa kwa tam,
Kwa tu, kwa tam, ciągle tylko kwaaa.
Świnka chrum chrum tu i chrum chrum tam,
Chrum tu, chrum tam, ciągle tylko chrum.
Krówki mu mu tu i mu mu tam,
Mu mu tu, mu mu tam, ciągle tylko muu.
Kurki ko ko tu i ko ko tam,
Ko ko tu, ko ko tam, ciągle tylko koko,
Stary Donald farmę miał, ijaijaoooo.

Praca plastyczna „Domki trzech świnek” – wykonanie domków oraz postaci występujących w bajce pt.: „Trzy małe świnki” dowolną techniką.

Zabawa w domowy teatrzyk. Wykorzystanie elementów stworzonych podczas pracy plastycznej do odtworzenia wydarzeń z bajki. Rodzic i dziecko wcielają się w bohaterów oraz narratora.

Poznanie litery Ł, ł – doskonalenie zdolności grafomotorycznych. Wykonanie karty pracy. Załącznik nr 1.

Zestaw zabaw dla rodziców i dzieci:

1. „Lusterka”– dziecko siedzi/stoi naprzeciwko rodzica, pokazuje minę/gest/ruch, a rodzic stara się powtórzyć to co pokazuje dziecko. Po każdym pokazie następuje zamiana ról.

2. „Gdzie jest owca?” – zabawa ruchowa. Mama owca ma zawiązane oczy. Próbuje odnaleźć swoje dziecko, zagubioną owieczkę, po dźwięku dzwoneczka lub odgłosu wydawanego przez dziecko.

3. „Dojenie krowy” – rodzic w gumowej rękawiczce (na końcach palców) robi maleńkie dziurki. Wypełnia rękawiczkę wodą. Rodzic trzyma rękawiczkę nad pojemnikiem, a dziecko doi „krowę”.

Doskonalenie zdolności grafomotorycznych dziecka. Karty pracy: załącznik nr 2 i 3.

PROPOZYCJE KART PRACY ZNAJDZIECIE PAŃSTWO NA STRONIE
PRZEDSZKOLA W GALERII GRUPY JEŻYKÓW.

 CO SŁYCHAĆ NA PODWÓRKU
Temat zajęcia: Co słychać na wiejskim podwórku?
Cel główny: zapoznanie dzieci z rodzajami zwierząt hodowlanych
Cele szczegółowe:
dziecko :
- zna nazwy zwierząt hodowlanych
- potrafi nazwać ssaki i ptaki
- zna nazwy miejsc w których są hodowane poszczególne zwierzęta
- przelicza elementy w zakresie 5
- potrafi porównać liczebność zbiorów
- opisuje postać zwierzęcia które przedstawione jest na ilustracji
- wylepia kolorowym papierem zarys postaci
Formy:
Zbiorowa, grupowa, indywidualna
Metody:
Rozmowa , pokaz, zabawy ruchowe, zajęcia praktyczne
Pomoce dydaktyczne:
ilustracje przedstawiające zwierzęta hodowlane, oraz ich domy,
odgłosy zwierząt, postacie różnych zwierząt hodowlanych, cyfry 1-5 , kolorowy papier, kontury zwierząt

Przebieg zajęć:
1.Powitanie „przekazujemy sobie iskierkę radości”
2.Wspólne rozwiązanie rebusu „Na wsi”
3. Krótka rozmowa na temat wsi ,pracy rolnika, opieki nad zwierzętami
4.Rozmowa w oparciu o doświadczenia własne i dzieci na temat zwierząt hodowlanych i ich domów:
Krowa –obora
Koń – stajnia
Świnia – chlewik
Kury i kaczki – kurnik
Pies – buda
6.Zabawa ruchowa „Zwierzęta i ich domy”
Każde z dzieci otrzymuje emblemat różnych zwierząt, rozmieszczamy koła lub w miarę możliwości obrazki z nazwami różnych domów zwierząt
Gdy muzyka gra zwierzątka chodzą po podwórku ,na przerwę w grze każde zwierzątko musi znaleźć swój dom.
7. Emblematy zostają w domkach, a dzieci kolejno przeliczają i określają liczbę zwierzątek w każdym domku, dobierają odpowiednie cyfry.
Porównują kolejno poszczególne zbiory i układają je od najmniejszego do największego.
8. Zabawa słuchowa „Jakie to zwierzę?”
Rozpoznawanie odgłosów różnych zwierząt mieszkających na wsi
9.Wykonanie wydzieranki z kolorowego papieru.
11.Podsumowanie zajęć
1. Wiosenne masażyki – ćwiczenia relaksacyjne.

Stary niedźwiedź mocno śpi i o wiośnie śni:

Zaświeciło słoneczko, ( Rodzice wykonują okrężne ruchy na środku pleców dziecka)
Ziemię powietrze ogrzewa ( rozwartymi dłońmi wykonują faliste ruchy od lewej strony do prawej)
Budzą się kwiaty, inne rośliny, pięknie kwitną drzewa (opuszkami palców rysują kontury kwiatów, całą powierzchnią lewej dłoni prawej dłoni wędrują z góry do dołu pleców rysując pień drzewa, delikatnie uderzają pięściami)
Cieszą się zwierzęta: niedźwiadki, lisy, zające,( naśladują kroki niedźwiedzia – naciskając całymi dłońmi, naśladują bieg lisa – delikatnie uderzając opuszkami palców wskazujących, naśladują skoki zająca – uderzając opuszkami wszystkich palców)
Wszystko się zieleni ( delikatnie, ruchem pulsacyjnym, uciskają ramiona)
w lesie i na łące, (wykonują ruchy okrężne całą powierzchnią dłoni)
a my idziemy na spacer, (palcami wskazującymi obu rąk rysują ścieżkę)
wesoło biegamy, skaczemy ( klepią dłońmi ramiona)
a kiedy wrócimy do domu ( stukają opuszkami palców wskazujących na przemian lewą ręką i prawą ręką)
malować wiosnę będziemy ( przesuwają rozwarte dłonie w różnych kierunkach)

2. Wiosenne zagadki

Powrócił do nas z dalekiej strony,
Ma długie nogi i dziób czerwony.
Dzieci się śmiały, gdy go witały,
Żabki płakały przez dzionek cały (bocian)

Tak jak muchomorek w kropki ma spódnicę,
nie walczę z muchami, chętniej zjadam mszyce.
Wysyłają ja do nieba po kawałek chleba. (biedronka)

Tu cytrynek, tam paź królowej,
Wszędzie piękne, kolorowe.
Lekko unoszą się nad łąką,
Gdy tylko zaświeci słonko. (motyle)

Jeszcze wszystko uśpione jeszcze nic nie rośnie,
A on śnieg przebija i mówi o wiośnie. (przebiśnieg)

Co buduje każdy ptak,
By chować pisklęta?
A tylko kukułka o tym nie pamięta. (gniazdo)

Strony do polecenia
mojedziecikreatywnie.pl
eduzabawy.com

 PRACA ROLNIKA
Praca rolnika

Witamy po świętach. Serdecznie Was pozdrawiamy
i zapraszamy do zapoznania się z przygotowanymi przez nas zabawami.

W tym tygodniu proponowane zabawy mają na celu m. in. zapoznanie dzieci z pojęciem „ekologia”. Zachęcamy byście Państwo ukazali dzieciom wartość upraw ekologicznych a co za tym idzie produktów ekologicznych. Mamy nadzieję, że opowiadanie „Gospodarstwo ekologiczne” Olgi Masiuk ułatwi to zadanie.

1. Opowiadanie
Wycieczka do gospodarstwa ekologicznego była zaplanowana od dawna. Dzieci próbowały się dowiedzieć, co znaczy słowo „ekologiczne”, ale ponieważ odpowiedzi „zdrowe”, „naturalne” niewiele wyjaśniały, postanowiły sprawę zbadać dopiero na miejscu.
Jazda małym autobusem była bardzo przyjemna. Po godzinie pojazd zatrzymał się przed niewielkimi zabudowaniami.
Tup, oczywiście, wytuptał pierwszy.
- Ale tu pięknie pachnie! – zawołał zdziwiony.
Na spotkanie dzieciom wyszła uśmiechnięta pani.
- Pachnie kwiatami i świeżym powietrzem – wyjaśniła. – Chodźcie, wszyscy już na was czekają.
- Kto na nas czeka? – zainteresowała się Elizka.
- Ktoś w oborze, ktoś w kurniku i ktoś na polu – zaśmiała się pani.
- Hej, hej, dzieci – dał się nagle słyszeć głos.
Wszystkie głowy zwróciły się w stronę pola, skąd dochodziły okrzyki. Stał tam pan i przyjaźnie machał ręką.
- O, to właśnie jeden z oczekujących – rzekła pani. – Mój mąż. Pokaże wam, czym się zajmujemy.
Tup oczywiście był pierwszy.
- Tylko uważaj, żebyś niczego nie podeptał – powiedział pan. – Musisz iść bardzo ostrożnie.
- Na co mam uważać? – zdziwił się zając.
- Zobacz, dopiero niektóre warzywa wychodzą z ziemi.
Tup nachylił się. I rzeczywiście, widać było niewielkie zielone listki różnych kształtów. Małe krzaczki sałaty, rzodkiewki, nieśmiałe jeszcze pióropusze marchewek. Tup nachylił nos i po chwili zakrzyknął uradowany:
- Jak te marchewki pięknie pachną! W życiu nie czułem tak smakowitego zapachu!
- Pachną tak, ponieważ są zdrowe. Bardzo o nie dbamy. Rosną w czystej ziemi i oddychają czystym powietrzem.
- A co tam jest? – zapytał Kuba wskazując na dwa budynki obok.
- Tam mieszkają zwierzęta – odpowiedziała pani. – W oborze krowy i świnie, a w kurniku…
- Jajka! – krzyknął Tup, zanim pani dokończyła zdanie.
I wszyscy udali się do obory.
- Specjalnie czekałam na was z wyprowadzeniem krów na pastwisko. Trawa jest jeszcze słabiutka, ale pogoda piękna, więc krowy nie chcą siedzieć w oborze. Pomożecie mi – powiedziała pani.
Szczypior, który był najodważniejszy ciągnął sznurek i krowa potulnie ruszyła za nim.
- A teraz pójdziemy szukać jajek – rzekł pan.
W kurniku na grzędach siedziały kury. Rozbiegły się, kiedy zobaczyły dzieci i można było szukać jajek, Zosia znalazła dwa. Kuba trzy, więc pani zaproponowała, żeby iść do kuchni zrobić jajecznicę. Dzieci pomagały wbijać jajka na patelnię i kroić chleb, który był puszysty i chrupała mu skórka. Tup przytknął kromkę do nosa.
- Znowu pięknie pachnie! – krzyknął. – Już wiem, co to znaczy ekologiczny – roześmiał się. – To znaczy, że pachnie.
Oto przykładowe pytania do opowiadania:
Gdzie pojechały dzieci?
Co widziały?
Po co poszły do kurnika?
Co robiły w oborze? Itd.

2. „Maszyna” – zabawa paluszkowa.
Prosimy, by rodzice oraz dzieci usiedli w małym kółeczku, by połączyli swoje otwarte dłonie na wysokości ramion. Jedna para dłoni jest przybliżona do ciała dziecka a druga para – oddalona. To samo dotyczy pozostałych osób. Recytujemy wierszyk jednocześnie wyciągając i przybliżając do siebie ręce, starając się, aby dłonie cały czas były złączone a ruchy były rytmiczne.
Ta maszyna, ta maszyna
Swoją pracę już zaczyna.
Wszystkie tłoki zaraz ruszą,
Bo się razem ruszać muszą.

3. Następnie zachęcamy do obejrzenia ilustracji przedstawiających rolnika w pracy. Podczas rozmowy na temat ilustracji dążymy do zapoznania z nazwami maszyn pracujących w polu, zapoznania z czynnościami, które wykonuje rolnik a także celu wykonywania tych czynności. „Co robi rolnik w polu? Jak nazywa się maszyna, która orze ziemię? Po co rolnik sieje zboże? Co otrzymujemy ze zboża? Co otrzymujemy z buraków? itd.”
rolnik1 300x200rolnik1 300x200rolnik1 300x200rolnik1 300x200

4. Historyjka obrazkowa „Od buraka do lizaka”
Prosimy o wydrukowanie i wycięcie obrazków. Rozkładamy obrazki, opowiadamy co dzieje się na każdej ilustracji. Następnie porządkujemy je, posługując się pojęciami: najpierw, potem, na końcu. Układanie historyjek obrazkowych rozwija myślenie przyczynowo – skutkowe. Zachęcamy do zabawy historyjkami o różnej tematyce.
rolnik7rolnik7rolnik7rolnik7rolnik7rolnik7rolnik7

Dla ułatwienia: każdy obrazek posiada z boku kropki, które pomogą ustalić kolejność.

5. Zachęcamy do zabawy przy piosence:
więcej na stronie https://youtu.be/

Pamiętacie nasze wspólne zabawy przy tej piosence?

 PRACA ROLNIKA NA POLU
Drodzy Rodzice,
W tym tygodniu dalej znajdujemy się na wsi i będziemy się przyglądać pracy rolnika.

Dobre pomysły dla rodziców, czyli jak spędzać czas z dzieckiem:
„Wieś i miasto” – szukanie różnic i podobieństw na podstawie zdjęć. Rodzic pokazuje dziecku zdjęcia terenów wiejskich i miejskich. Prosi o wskazanie różnic i podobieństw. Pyta, których terenów w Polsce jest więcej, i wskazuje na mapie tereny nizinne.
„Do czego służy strach na wróble?” – rozmowa kierowana. Rodzic zadaje dziecku pytania: Do czego służy strach na wróble na polu? Kogo ma odstraszać? Dlaczego odstrasza się ptaki z pól? Co takiego robią? Co wyjadają ptaki na polach?
„Od ziarenka do bochenka” – opowieść ruchowo-naśladowcza połączona z ćwiczeniami artykulacyjnymi:
– Pociąg: Jedziemy dziś do gospodarstwa rolnego pociągiem (ciuch, ciuch, ciuch – naśladowanie odgłosów). Przekonamy się, jak wygląda życie na wsi…
– Koniki: Jedziemy na konikach do pana rolnika (odgłos kląskania).
– Praca rolnika: Najpierw rolnik sieje zboże (siejeje, siejeje, siejeje), deszcz pada na pole (kap, kap, kap), potem zboże rośnie i dojrzewa, a wietrzyk śpiewa (szszszsz). Słońce grzeje całe lato (uf, uf, uf), nastała pora zbiorów, już na pole wjeżdża kombajn (wrrrr, wrrrrrrr, wrrrrrr). Kombajn przesypuje ziarno na wozy (szszszszsz), rolnik wiezie ziarno ciągnikiem do młynarza (wrrrr, wrrrrr, wrrrr).
– Młyn: Młynarz w młynie zmiele ziarnka (szerokie otwieranie ust i kręcenie szczęką), z ziaren powstanie mąka. Aaaa– psik!Wpadła do nosków!Mąka jest gotowa, do piekarni jedziemy samochodem (brum, brum, brum). Nocą, kiedy dzieci śpią (sen – chrapanie), piekarz piecze z mąki chleb i bułki (naśladowanie ruchu wyrabiania ciasta).
– Piekarnia: Z samego rana samochody (brum, brum) z piekarni ruszają do sklepów, by dostarczyć pieczywo. Uwaga, jeszcze gorące (parzy – dmuchanie), ale jak pięknie pachnie (wąchanie – głęboki wdech i wydech).

Zabawa muzyczna do piosenki ludowej Zasiali górale – osłuchanie z piosenką ludową, interpretacja ruchowa.
(Trojak) Zasiali górale
sł. i muz. tradycyjne
Zasiali górale owies, owies, (wolny ruch ręki – rozrzucanie ziaren raz w prawo, raz w lewo)
Od końca do końca, tak jest, tak jest!
Zasiali górale żyto, żyto, (wolny ruch ręki – rozrzucanie ziaren raz w prawo, raz w lewo)
Od końca do końca wszystko, wszystko!
A mom ci ja mendelicek, (rytmiczne uderzanie w kolana)
W domu dwa, w domu dwa!(rytmiczne klaskanie)
U sąsiada śwarnych dziewuch (rytmiczne uderzanie w kolana)
Gromada, gromada. (rytmiczne klaskanie) itd.
A mom ci ja trzy mendele,
W domu dwa, w domu dwa!
Żadna mi się nie podoba,
Tylko ta, tylko ta!
Zasiali górale owies, owies,
Od końca do końca, tak jest, tak jest!
Pożęli górale żytko, żytko,
Od końca do końca wszystko, wszystko.
A na polu góraleczek
Gromada, gromada,
Czemużeś się wydawała,
Kiejś młoda, kiejś młoda?
Czemużeś się wydawała,
Kiejś mała, kiejś mała?
Będzie z ciebie gospodyni
Niedbała, niedbała!

 AKTYWNA RODZINA
ĆWICZENIA – AKTYWNA RODZINA
Dziś zapraszam do wspólnej zabawy pod tytułem „Aktywna Rodzina”. Do zabawy
należy wydrukować załączoną poniżej planszę, a także przygotować kostkę i pionki do gry. Planszę łączymy wzdłuż najdłuższych boków, przeprowadzamy krótką rozgrzewkę, ustalamy kolejność rzutów, kierujemy się zgodnie ze strzałkami. Wygrywa osoba, która pierwsza dotrze do „mety”.
Udanej zabawy!

PLANSZA1

PLANSZA2 210x300

więcej na stronie https://wordall.net/pl/

 OD BURAKA DO LIZAKA
Temat : „OD BURAKA DO LIZAKA”.
„Rzucam ci piłkę i mówię część słowa, a ty mi powiedz jaka jest druga połowa” – zabawa słuchowa. rodzic mówi pierwszą sylabę, a dzieci dopowiadają kolejne. Wszystkie słowa związane z tematyką – wsi, rolnika, zwierząt z zagrody, np.: t kom – bajn, bro – ny, za – gro – da,
rol – nik, po-le, za-gro-da, o-bo-ra itp.

Zabawa kogutów – zabawa ruchowa. Rodzic i dziecko stoją w parach naprzeciwko siebie, ręce mają wyciągnięte przed sobą, stoją na jednej nodze i odpychają się, niczym koguty.

Wysłuchanie wiersza

Od buraka do lizaka
autor nieznany

Cukrowa wata, cukrowa wata,
Kręconą w bębnie kupuje tata.
Ja lubię watę, lubi też osa
Cukrowe nitki cieńsze od włosa.
Lecz nie wie osa, ja nie wiem też,
Skąd wziął się cukier. A czy Ty wiesz?
Rośnie na polu burak cukrowy,
Długo dojrzewa, aż jest gotowy.
Trzeba buraki z ziemi wyrwane
Zwieść do fabryki cukrownią zwanej.
Tam się je myje, kroi, szykuje
I coś jak kompot przygotowuje.
Na samym końcu z tego kompotu
Jest wreszcie cukier. Tyle kłopotu
Ma mnóstwo ludzi z takim burakiem,
Byś mógł się cieszyć jednym lizakiem.
Rozmowa dotycząca treści wiersza: Z czego się robi lizaki i watę cukrową?; Z czego się robi cukier?; Jak się nazywa fabryka, która produkuje cukier?; Kto produkuje buraki cukrowe?
Taczki zabawa ruchowa. Dzieci ustawia się w klęku podpartym obie dłonie opiera o podłogę, rodzic – z tyłu chwyta je za nogi – tak powstają taczki. Chodzimy z taczkami.

„Od buraka do lizaka” – historyjka obrazkowa rolnik na polu zbiera buraki cukrowe; transport buraków traktorem do cukrowni; praca na linii produkcyjnej w cukrowni; w sklepie ze słodyczami. N. miesza obrazki, prosi, aby dzieci uważnie przyjrzały się wszystkim i aby ułożyły je w odpowiedniej kolejności. Posługuje się pojęciami: na początku, później, następnie, na końcu. Za każdym razem dzieci opowiadają treść obrazka

plansze 3 300x213

Rozmowa dotycząca znajomości różnych rodzajów buraków.
Przedstawiamy dziecku. na ilustracjach różne rodzaje buraków oraz omawiamy ich zastosowanie, następnie pytamy;
Czy ze wszystkich rodzajów buraków można zrobić cukier?
Do czego służą buraki pastewne?
Do czego służą buraki czerwone?
Do czego służą buraki cukrowe?

Nosimy worki zabawa ruchowa.
Dziecko ma za zadanie naśladować przenoszenie worków z jednej strony pokoju na drugą. Rodzic za każdym razem zmienia polecenie: lekkie worki-ciężkie worki. Dziecko stara się pokazać swoim ruchem przenoszony ciężar.

„Słodka opowieść” – słuchanie opowiadania Alicji Cholewy.
Słodka opowieść
Alicja Cholewa
Wpadłem na chwilę do Marty. Dostała nowe puzzle i nie mogła sobie poradzić z ich ułożeniem. Postanowiłem jej pomóc i z chwili zrobiła się godzina. Piliśmy herbatę owocową. Pachniała lasem i malinami. Właśnie kończyliśmy układanie, kiedy do pokoju weszła mama Marty.
– Kto rozsypał cukier? – zapytała, podchodząc do stołu, i po chwili zaczęła zgarniać z obrusa białe kryształki. – No tak, jak zwykle nie ma winnego – mrugnęła do nas wesoło.
– Oj mamusiu, wysypało się – tłumaczyła Marta.
– No właśnie wysypało się – wtórowałem.
– Teraz cukier jest tani, ale kiedyś dawno temu, jedli go tylko bardzo bogaci ludzie – wtrąciła mama.
– Naprawdę? – zapytaliśmy prawie równocześnie.
– Dawano go też chorym, żeby szybciej wracali do zdrowia – uśmiechnąłem się do Marty i odezwałem się z nutką zazdrości w głosie.
– Ale ci chorzy mieli się dobrze. Ostatnio bolało mnie gardło, jednak zamiast cukru musiałem zażywać gorzkawy syrop.
– Mamusiu, a z czego robi się cukier? – przerwała mi Marta.
– Otrzymuje się go z trzciny cukrowej i oczywiście z buraków cukrowych. Sok wyciśnięty z tych roślin gotuje się, aż powstaną z niego kryształki. Można je potem barwić farbami spożywczymi i różnie formować. Stąd w sklepach tyle cukierków, lizaków i draży.
– A czy wiesz Marcinku, czym słodzili potrawy twoi ukochani Indianie? – próbowałem sobie przypomnieć, jednak w końcu poddałem się i poprosiłem panią Olę o podpowiedź.
– Wiele roślin zawiera słodkie substancje. Indianie do produkcji syropu wykorzystywali sok z drzewa klonu. A teraz – zwróciła się do nas – zgadywanka.
– Kto mi powie, jak wygląda burak cukrowy? – Uniosłem do góry palec – ja, ja – zawołałem.
– Jest duży, ma biało-szarą głowę i wielkie zielone liście, acha – i rośnie na polu.
– A jak się nazywa fabryka, w której powstaje cukier? – tym razem Marta była pierwsza.
– To cukrownia. Tam ogromne samochody i ciągniki zwożą buraki z pól.
– Wspaniale – mama była bardzo zadowolona.
– W takim razie jeden do jednego. Nie ma pokonanych. Obydwoje zwyciężyliście. A oto wasza nagroda – mamusia Marty położyła na stole dwa duże kolorowe lizaki.
– Hurra, hurra – podskakiwaliśmy z Martą, radośnie pokrzykując.
– Kiedy je zjecie, nie zapomnijcie umyć zębów – poprosiła, wychodząc z pokoju.
Rozmowa dotycząca treści opowiadania:
Z jakich innych roślin, oprócz buraków cukrowych, można uzyskać cukier?; Czy dawno temu wszyscy ludzie mieli dostęp do cukru?; Dlaczego cukier podawano chorym ludziom?; Co to znaczy, że cukier krzepi?

Rozmowa dotycząca szkodliwości jedzenia słodyczy.
„Czy jedzenie słodyczy, które zawierają dużo cukru, jest zdrowe?” , zwrócenie uwagi na choroby, które są wywołane przez nadmierne spożywanie słodyczy.

Rolnik w polu – masażyk. Recytujemy tekst rysując wzory na plecach.

Rolnik rano rusza w pole – kroczymy palcami obu rąk po plecach z dołu do góry.
Orać pługiem czarną rolę – rysujemy linie równoległe do linii kręgosłupa z góry do dołu.
Sieje zboże i buraki – stukamy palcami po całych plecach.
Z których później są przysmaki – lekko pukamy dłońmi w plecy kolegi.

https://www.youtube.com/watch?v=8rEutOeMOp0

 W WIELKANOCNYM NASTROJU
„W WIELKANOCNYM NASTROJU”
Drodzy Rodzice,
zbliżają się Święta Wielkanocne,zachęcamy do prowadzenia rozmów
z dziećmi na temat zwyczajów, symboli i potraw świątecznych.
Wspólne wykonanie pisanek, ozdób świątecznych, potraw i wypieków.

- przybliżenie dzieciom tradycji Świąt Wielkanocnych
- tworzenie warunków do podejmowania aktywności twórczej
- doskonalenia sprawności manualnej
- wzmacnianie więzi emocjonalnej z rodzicami
- czerpanie radości ze wspólnej zabawy
1. List od zajączka.
Prowadzący Rodzic razem z dziećmi rozpakowuje koszyk od wielkanocnego zajączka i czyta znajdujący się w niej list
Drogie Dzieci!
Niedawno biegałem po polach i postanowiłem wpaść do Waszego przedszkola .Słyszałem bowiem w lesie, gdzie echo daleko niesie, że Wy przedszkolaki to super dzieciaki. Chętnie pracujecie, aktywnie bierzecie udział w zabawach . Lubicie śpiewać i tańczyć, to sam słyszałem kiedy po przedszkolu sobie kicałem. Na szczęście nikt mnie nie widział, bo wpadłem do Waszej sali i zostawiłem na stoliczku list dla Was, który Wasza pani wysłała do Was,abyście dzisiaj wspólnie z Rodzicami się bawili. Otóż wiosna – to pora radosna, a w niej Święta i to jakie!Te radosne, kolorowe w bazie, kurki, babki i mazurki wystrojone. Więc i Wy drogie dzieciaczki poszukajcie jajeczek, które zostawiłem dla was i wykonajcie kilka zadań , a w nagrodę otrzymacie niespodziankę z pięknego koszyczka. Pozdrawiam i życzę miłej zabawy!
zajączek
2. Słuchanie opowiadania pt. „Komu potrzebne są święta”. Teatrzyk można ilustrować wspólnie z dzieckiem wykonanymi sylwetami.
Na wiejskim podwórku, w przytulnym kurniku, mieszkało sobie śliczne kurczątko ze swoją mamą- kurą i tatą-kogutem. Mama kura uczyła je dreptać po podwórku i wygrzebywać pazurkami z ziemi pyszne ziarenka i robaczki. Tata kogut pokazywał, jak trzeba wskakiwać na płot i piać donośnie- kukuryku. Oboje rodzice bardzo kochali swoje maleństwo.
Aż nagle, któregoś dnia, a było to wczesna wiosna, kurczątko spostrzegło, ze rodzice nie mają już dla niego tyle czasu.
-Pii, pii … pobaw się ze mną, mamo- prosiło kurczątko.
-Ko,ko,ko –gdakała kura, nie mama dzisiaj czasu, muszę znieść dużo jajek, ko,ko,ko Wielkanoc już blisko! pobaw się samo maleństwo.
I kura poszła znosić jajka.
Kurczątko pobiegło do taty koguta.
-Pi, pi … Nudzi mi się … Pobaw się ze mną tatusiu!
-Kukuryku ! Nie mam dziś czasu, muszę obudzić gospodynie i ogłosić całemu światu, że Wielkanoc już blisko. Pobaw się samo maleństwo i kogut wskoczył na płot wołając donośnie –kukuryku!
Obrażone kurczątko poszło w świat. Na łące spotkało baranka.
- Bee, bee dokąd idziesz Maleństwo ? Takie małe kurczątka nie powinny oddalać się same od domu, bee…
- Pi,pii… Przez tę Wielkanoc nikt nie ma dla mnie czasu. Komu w ogóle potrzebne są te Święta?
- Jak to, bee…nie wiesz? No to posłuchaj:
- Święta potrzebne są kwiatom, żeby mogły kolorami przystroić świat
- Święta potrzebne są mamusiom, żeby mogły upiec pyszne wielkanocne ciasta: baby i mazurki
- Święta potrzebne są tatusiom, żeby ukryć prezenty od wielkanocnego zajączka.
- Święta potrzebne są też dzieciom, żeby mogły zaczarować jajka w kolorowe pisanki
Aha ! Pi, pi teraz już rozumiem, muszę szybko przeprosić rodziców, że byłem niegrzeczne, a potem pobiegnę sprawdzić czy wszystko już gotowe do Wielkanocy, pi, pii Do widzenia baranku !
3. Rozmowa na temat teatrzyku.
· Kto występował w teatrzyku?
· Gdzie mieszkało kurczątko? Z kim?
· Dlaczego rodzice nie mieli czasu dla kurczątka?
· Co zrobiło? Kogo spotkało?
· Komu potrzebne są Święta Wielkanocne?

4. „Masażyk relaksacyjny (dzieci wykonują go rodzicom, rodzice dzieciom):
Stary niedźwiedź mocno śpi i o wiośnie śni:
Śniła mu się pisaneczka, ta co cała jest w kropeczkach. (uderzenia paluszkami- kropki)
Była też w paseczki. (rysujemy paseczki)
I w wesołe krateczki. (rysujemy krateczkę)
Ta w malutkie ślimaczki. (rysujemy ślimaczki)
I żółciutkie kurczaczki. (rysujemy kurczaczki- kółko, kółko, nóżki, dzióbek)
Cii… wiosna, wiosna ach to ty! (całymi dłońmi)
5. Zabawa integracyjna wg – wg B. Strauss z wykorzystaniem chusty .
Dzieci są kurczątkami. Rodzice trzymają chustę, która pełni rolę skrzydeł kwoki.
- Deszczyk pada, deszczyk pada – dzieci trzymając chustę, wykonują przysiady dwukrotnie.
- Wiatr wieje, wiatr wieje – dzieci potrząsają chustą
-Błyskawica – grzmot, błyskawica – grzmot – dzieci mocno potrząsają chustą, a na słowo „grzmot” tupią nogą

- I słoneczko do nas się śmieje – dzieci unoszą chustę wysoko i wachlują nią.

(Zamiana rodziców z dziećmi)
6. Zabawy matematyczne z pisankami
- Układanie w pętlach przez dzieci i rodziców odpowiedniej liczby pisanek
- Porównywanie gdzie jest więcej, gdzie mniej, o ile więcej o ile mniej
- Dodawanie, odejmowanie
7. Zabawy z literkami:
- Układanie ponumerowanych literek
- Nazywanie liter
- Wskazywanie, która z liter jest pierwsza, która druga itp.
- Czytanie wyrazu „pisanki”
- Liczenie głosek, sylab
8. Praca plastyczna – Malowanie pisanek.
9. Wykonanie wycinanki z kolorowego papieru – Serwetki świąteczne.
10. Wykonanie symboli Wielkanocnych z włóczki .
wielkanocne zwierzatka 300x300
10. Odczytanie listu od zajączka
Kochane dzieci
Gratuluję Wam wykonania zadań. Na zakończenie chciałbym złożyć Wam życzenia: Zdrowia, szczęścia i marzeń spełnienia! I pamiętajcie, za rok, może znowu do Was przyjdę i czymś zaskoczę. A teraz wracam już do mojego lasu. Może i Wy mnie odwiedzicie, lecz pamiętajcie, w lesie trzeba dbać o ciszę, nie rzucać śmieci, nie łamać gałęzi, nie płoszyć mieszkańców, bo las to dom dla wszystkich zwierząt. My się cieszymy z odwiedzin dzieci – lecz takich którzy kochają przyrodę i o nią dbają.
11. Degustacja babki wielkanocnej.

 WIELKANOC

Drodzy Rodzice!
Trwa tydzień przedświąteczny, który może być pełen wrażeń. Dzieci czekają już na Wielkanoc. Nie bójcie się włączyć ich w świąteczne przygotowania. Niech poznają zwyczaje i tradycje wielkanocne, m.in. tradycję przygotowywania i święcenia palm. Wspólnie przygotujcie kolorowe kraszanki, wykorzystując naturalne barwniki.

Przy okazji życzymy Państwu pięknych, zdrowych i radosnych świąt!

„Zajączki, pisanki, kurczęta, baranki”
Poszukiwanie w domu/pokoju ukrytych przedmiotów kojarzących się z Wielkanocą, zabawa fabularyzowana. Rodzic chowa w domu/pokoju przedmioty lub zdjęcia kojarzące się z Wielkanocą (jajka, kurczę, baranek, palma wielkanocna, bukszpan itp.). Dziecko chodzi po domu/pokoju i szuka ukrytych przedmiotów. Zabawa może przybrać zasady zabawy ciepło – zimno.

„Palmy wielkanocne” – omawianie wyglądu palm oraz tradycji ludowych związanych z ich święceniem.
Rodzic przekazuje dziecku ciekawostki:
Niedziela Palmowa została ustanowiona na pamiątkę wjazdu Pana Jezusa na osiołku do Jerozolimy.
Na powitanie ludzie machali gałązkami z drzewa palmowego.
Niedziela Palmowa była nazywana „Kwietną” lub „Wierzbową”, bo w Polsce gałązki palmowe zastępowano gałązkami wierzby, przystrajano je kwiatami, bukszpanem, wstążkami.
Największe palmy w Polsce wykonuje się na Kurpiach we wsi Łyse (mają kilka metrów wysokości).
Palmy mają chronić ludzi i domy przed chorobami i złem (tradycyjnie trzyma się je w domu do następnego roku).
Poświęconą palmą dotykano kiedyś domowników, a w szczególności dzieci, aby były posłuszne i zdrowe.

Pisankowy dyrygent” – nauka piosenki i zabawa dramowa inspirowana piosenką Bajkowe pisanki.

Bajkowe pisanki
muz. Magdalena Mielnicka – Sypko, sł. Urszula Piotrowska

Do zajączka przyszła kurka:
– Ko, ko, ko, ko – zagdakała.
– Z koszem jajek na pisanki
Mama-kwoka mnie przysłała.
Zając podparł się pod boki:
– A to ci dopiero jajka!
Namaluję na nich tęczę
i na każdym będzie bajka.

Ref.: Bajkowe pisanki, bajkowe.
Rozdamy je z dobrym słowem,
Świątecznym życzeniem,
Wiosennym marzeniem.
Bajkowe pisanki, bajkowe,
Wesołą wiodą rozmowę,
że wiosna za oknem,
że w dyngus ktoś zmoknie.

Rośnie żytko jak na drożdżach
I zieleni się rzeżucha,
Pisankowych opowieści
Zając słucha, kurka słucha.
Z bukiecikiem srebrnych bazi
W gości wybrał się baranek,
A dla niego mała kurka
Kosz bajkowych ma pisanek.

Ref.: Bajkowe pisanki, bajkowe…

https://www.youtube.com/watch?v=UMl5kZ6DGas

Po wysłuchaniu piosenki dziecko opowiada, o czym była, następnie wybiera postać lub czynność, którą będzie prezentować (np. skakanie zajączka, kurka/gdakanie, baranek/beczenie, malowanie pisanek, rosnąca rzeżucha, oblewanie na dyngusa). Rodzic kredką lub pałeczką do sushi (imituje batutę) dyryguje wielkanocną orkiestrą, wprowadzając i zamykając kolejne odgłosy lub gesty. Warto do zabawy zaprosić pozostałych członków rodziny.

„Jak barwimy jajka?” – wspólne tworzenie kolorowych kraszanek.

żółty – suche łupinki cebuli
czerwony – kora dębu, owoce czarnego bzu, suszone jagody, suche łupiny cebuli
różowy – sok z buraka
pomarańczowy – marchew, dynia
brązowy – łupiny orzecha
niebieski – owoce tarniny
fioletowy – płatki ciemnej malwy
zielony – trawa, pokrzywa
czarny – wygotowane olchowe szyszki

Ugotowanie jajek w skórkach buraków lub łupinkach cebuli. Rodzic gotuje jajka i pokazuje efekt dziecku.

Zestaw ćwiczeń gimnastycznych:

„Skaczące pisanki” – dziecko stoi na wyznaczonej przez rodzica linii i skacze do końca pokoju naśladując skaczące żabki. Po drodze wykonuje obrót dookoła siebie i przechodzi przez szarfę (może być wykonana z rajstop mamy).
„Zające na łące” – dziecko wykonuje zajęcze skoki (w przysiadzie – pierwsze ręce, później nogi) do wyznaczonego miejsca. Po drodze wykonuje obrót dookoła siebie i przechodzi przez szarfę.
„Jajko na łyżce” – dziecko trzymając w ustach łyżkę, a na niej ugotowane jajko, pokonuje drogę z przeszkodami przygotowanymi przez rodzica. Później następuje zamiana ról. Wygrywa osoba, która nie rozbiła jajka i pokonała tor z przeszkodami najszybciej.

Miłej zabawy!

 Wielkanoc cz. 2.

Drodzy Rodzice w tym tygodniu będziemy rozmawiać o Wielkanocy.
Pozwólcie swoim dzieciom współuczestniczyć w przygotowaniach do świąt. Dobrym pomysłem może być wspólne dekorowanie domu czy mieszkania, przy wykorzystaniu motywów wielkanocnych czy wiosennych. Można również zaangażować dziecko w przygotowywanie potraw: pomalowane przez nie jajka czy udekorowany mazurek być może nie będą idealne, ale bez wątpienia niepowtarzalne, a dziecko poczuje, że jest ważne. Warto też zadbać, by świętowanie wiązało się nie tylko z siedzeniem przy stole czy wizytą w kościele, ale również z zabawami, dzięki czemu maluch będzie miał przyjemne wspomnienia z czasu spędzonego z rodziną. Porozmawiajcie z dziećmi o tradycji święcenia pokarmów w Wielką Sobotę, o zawartości koszyczka wielkanocnego i o malowaniu jajek.

1.„Wielkanoc” – słuchanie opowiadania T. Kruczka połączone z rozmową na temat jego treści.
Właśnie chciałam obejrzeć książkę z obrazkami. Obiecałam to mojej żyrafie, że razem będziemy
oglądać obrazki z Afryki. Nie wiem, czy wam mówiłam, ale żyrafa mieszka u mnie
w pokoju od niedawna. Wprowadziła się tu dokładnie w moje urodziny. No więc właśnie zabierałyśmy
się do oglądania obrazków, gdy rozległ się dzwonek do drzwi.
– Tolu! Choć szybko – krzyknęła mama – babcia przyjechała na święta!
Bardzo się ucieszyłam, bo święta z babcią są zupełnie niesamowite. Babcia zna się na świętach
jak nikt inny na świecie. A to przecież wkrótce Wielkanoc i trzeba się do niej dobrze przygotować.
– Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry – tubalnym głosem wołała babcia z przedpokoju.
Stała w drzwiach, jak zawsze w swojej wielkiej kolorowej spódnicy i z burzą siwych włosów na
głowie. W rękach trzymała ogromny wiklinowy kosz pełen świątecznych skarbów. Jak na razie
schowanych przed nami pod białą serwetą.
– Czas rozpocząć świąteczne przygotowania! – stwierdziła, patrząc po kolei na każdego
z nas. – Co wy na to?
– Wspaniale! – krzyknęłam – będę mogła ci pomagać?
– Oczywiście, Tolu, ty, mama i tata. Wszyscy razem się za to zabierzemy. Mamy na to cały
tydzień.
– No i proszę – zaśmiał się tata – babcia przejęła dowodzenie.
– Oczywiście, mój drogi – odparła i podała mu kosz, który musiał być bardzo ciężki, bo tata
zrobił bardzo zdziwioną minę i kilka razy z niedowierzaniem podnosił go do góry.
I tak się zaczęła wielkanocna przygoda. Najpierw sadziłyśmy rzeżuchę. Na talerzu w kwiatki
rozsypałam ziemię i wysypałam maleńkie brązowe ziarenka. Potem całość podlałam wodą.
– Tylko pamiętaj, żeby podlewać codziennie – ostrzegła mama – inaczej rzeżucha nie zdąży
wyrosnąć do świąt.
– Dobrze, mamo – powiedziałam i naprawdę starałam się pilnować podlewania. Wiecie, to
niesamowite, kiedy ziarenka pękają i wyrastają z nich maleńkie roślinki, które są codziennie
większe. Bardzo lubię rzeżuchę. Żyrafa chyba nie. Powiedziała mi na ucho, że bardzo dziwnie
pachnie i nie będzie jej jeść. Śmieszna ta żyrafa.
Kiedy zasadziłam rzeżuchę, przyszedł czas na malowanie pisanek. Najpierw tata zrobił wydmuszki
z jajek. Aż cały był czerwony na buzi od tego dmuchania. A na drugi dzień zabraliśmy
się za malowanie. Pisanki maluje się na sto sposobów. Można malować farbkami, można pisakami,
można poprzyklejać do nich różne rzeczy. Najważniejsze to nie zgnieść wydmuszki. Ale
czasami wydmuszka pęka. W zeszłym roku strasznie się tym martwiłam. Teraz jestem już duża
i się nie martwię, bo zawsze można zrobić nową pisankę.
Kiedy mieliśmy już cały koszyk kolorowych pisanek, przyszedł czas na świąteczne wypieki.
Tata przyniósł dla mnie do kuchni specjalny mały zabawkowy stolik, żebym mogła pomagać
babci i mamie. I pracowałyśmy wszystkie trzy. To znaczy babcia i mama pracowały, a ja pomagałam.
Pieczenie nie jest wcale łatwe. Ręce bardzo szybko oklejają się mąką i można pobrudzić
całą kuchnię i fartuszek. I powiem wam, że bardzo szybko cała byłam w mące i klejącym cieście.
– Nie przejmuj się, Tolu – powiedziała babcia, widząc moją zmartwioną minę. – Bardzo dobrze
nam pomagasz i najważniejsze, że się uczysz przygotowywać święta. To bardzo ważne!
Później babcia umyła mi ręce i buzie i zdjęła fartuszek.
– A teraz mam coś dla ciebie – mrugnęła do mnie okiem i zaprowadziła mnie do tego wielkiego
kosza, który przyniosła.
– Proszę, to dla ciebie – powiedziała i podała mi wielką księgę z kolorowymi obrazkami. – To
książka o świątecznych zwyczajach.
Pobiegłam do pokoju i razem z zabawkami zaczęliśmy wszyscy ją przeglądać. A tam same
cudeńka! Wycinankowi chłopcy i wycinankowe dziewczynki w kolorowych spódnicach biegają
po kartkach! Niosą wysokie kolorowe palmy zrobione z malowanej trawy i kwiatów. A każda
palma ledwo co mieści się na kartce.
– To Niedziela Palmowa – powiedział tata, który dosiadł się do nas na chwilę.
– A tu zobacz! Dzieci idą ze święconką do kościoła – dodał.
I rzeczywiście, na obrazku dzieci niosły małe koszyczki przykryte białymi serwetkami.
– O, a tu pisanki, ale takie dziwne – pokazałam kolejny obrazek.
– To nie pisanki tylko kraszanki – powiedział tata. – Zamiast malować wydmuszki, wzory
skrobie się ostrym nożykiem.
– A to stół na niedzielne wielkanocne śniadanie – pokazał tata.
– Jest babka i mazurek, i baranek, szynka i pisanki, i kiełbaski, i inne przysmaki. A tu dalej
drzewa pełne małych zielonych pączków, z których lada moment miały wystrzelić liście. Zupełnie
jakby cała przyroda cieszyła się ze świąt.
– A to lany poniedziałek – zaśmiał się tata. – Wycinankowi chłopcy oblewali wycinkowe
dziewczynki wycinankową wodą, a one śmiały się, uciekały, tak szybko że omal nie wypadły
z książki.
– Dosyć tego oglądania! Muszę biec pomagać mamie i babci – powiedział tata i wyszedł z pokoju.
– O, to mi się podoba – powiedział, zerkając z półki porcelanowy słoń. – Takie polewanie.
Bardzo lubię polewanie wodą.
– A ja najbardziej lubię baranka – powiedział pluszowy baranek.
– A ty, Tolu – spytała żyrafa – co najbardziej lubisz w tych świętach?
– To, że w ogóle są i że babcia przyjechała – powiedziałam – i że wszyscy jesteśmy razem.
Kiedy zasypiałam, wszystkie zabawki opowiadały sobie, co najbardziej lubią w święta wielkanocne.
Jedynie mały pluszowy zajączek nic nie mówił, tylko uśmiechał się tajemniczo.

Rozmowa na temat opowiadania. Rodzic zadaje pytania: Jak nazywają się święta, do których przygotowywała się Tola ?; Kto przyjechał na święta do Toli?; Co babcia przywiozła ze sobą?; Co posadziła Tola na talerzu?; Co tata zrobił z jajek?; Jak nazywały się jajka, które malowała Tola?; Co babcia dała Toli do oglądania?; Jak wyglądał stół wielkanocny na obrazku w książce, którą Toli dała babcia?;Co Tola najbardziej lubi w Świętach Wielkanocnych?.

2. „Wielkanocna gra” – zabawa w kole.
Wszyscy domownicy stoją w kole. Podają sobie z rąk do rąk wielkanocną pisankę – szybko, ale z zachowaniem ostrożności. Wypowiadając w tym czasie rymowankę: „Dziadek, babcia, mama, tata, siostra, brat i ja. Wszyscy bardzo lubimy Wielkanoc, niech się toczy gra.” Uczestnik, który trzymał pisankę w momencie, gdy padło ostatnie słowo rymowanki, wchodzi do środka koła i udaje wielkanocnego kurczaczka, który wykluł się z jajka. Zabawa kończy się, gdy w zmniejszającym się kole nie mieszczą się już siedzące w nim kurczątka.

3. „W Wielkanocnym koszyku” – ćwiczenia w budowaniu zdań.
Rodzic układa z jednej strony obrazki przedstawiające członków rodziny (odwrócone tyłem), pośrodku układa obrazek koszyka, z drugiej strony obrazki produktów wchodzących w skład święconki (odwrócone tyłem). Następnie dziecko odkrywa po jednym obrazku z każdej strony koszyka i na podstawie tego, co przedstawia, układają zdanie, np. Mama wkłada jajka do koszyka.

4. „Zajączki” – zabawa ruchowa skoczna.
Rodzic rozkłada na dywanie sylwety pisanek, między którymi dziecko ma się poruszać podczas muzyki. Gdy muzyka milknie, każde dziecko staje przed wybraną pisanką i obunóż przeskakują przez nią.

5. „Pisanki we wzorki” – zabawa ruchowo-naśladowcza na podstawie wiersza K. Bayer.
Dziecko rytmicznie powtarzają za R. wiersz z jednoczesnym klaskaniem i dzieleniem na sylaby wybranych słów: pisaneczki, układane, kropeczki, złote, siedzi, kotek, ranek, koszu, malowane. Następnie R. prosi, by dziecko naśladowały razem z nim rysowanie na dywanie ilustracji do wiersza. Dziecko mówią głośno to, co rysują. Po wykonaniu ćwiczenia R. pyta dziecko: Jakie kolor ma wasze narysowana pisanka?
Pisanki (można taką pisankę narysować na kartce )
Leżą w koszyczku piękne pisaneczki (dziecko rysuje kształt dużego jajka)
kolorowe, malowane, ładnie układane. (dziecko naśladuje malowanie jajka pędzelkiem)
Pierwsza ma kropeczki, (dziecko rysuje kropeczki)
druga gwiazdki złote, (dziecko rysuje gwiazdeczki)
a na trzeciej siedzi malowany kotek. (dziecko rysuje kotka)
W ten wielkanocny, wielkanocny ranek poukładam w koszu (dziecko rysuje kosz)
śliczne jajka malowane. (dziecko rysuje kształt dużego i małego jajka)
kolorowe pisanki. (na koniec można poprosić dziecko, aby taką pisankę wykonało na kartce papieru )

6.Piosenka „Pisanki, kraszanki, skarby wielkanocne”

1.Koszyczek z wikliny pełen jest pisanek,
A przy nich kurczaczek i z cukru baranek.
Przy baranku babka, sól, chleb i wędzonka,
Oto wielkanocna świąteczna święconka.
Ref. Pisanki, kraszanki, skarby wielkanocne,
Pięknie ozdobione, ale niezbyt mocne.
Pisanki, kraszanki, całe w ornamentach,
Uświetniły nasze wielkanocne święta.
2.Kłócił się z kurczakiem cukrowy baranek,
Która najpiękniejsza ze wszystkich pisanek?
Czy ta malowana, czy ta wyklejana,
Czy zdobiona woskiem i pofarbowana.
Ref. Pisanki, kraszanki, skarby wielkanocne,
Pięknie ozdobione, ale niezbyt mocne.
Pisanki, kraszanki, całe w ornamentach,
Uświetniły nasze wielkanocne święta.
3.Baranek kurczaczkiem długo się spierali,
aż goście świąteczni do drzwi zapukali
Wielkanocni goście czasu nie tracili
potłukli pisanki jajkiem się dzielili.
Ref. Pisanki, kraszanki, skarby wielkanocne,
Pięknie ozdobione, ale niezbyt mocne.
Pisanki, kraszanki, całe w ornamentach,
Uświetniły nasze wielkanocne święta.

https://www.youtube.com/watch?v=qKY9oeELKn4

7. „Wielkanoc” – bajka

https://www.youtube.com/watch?v=nDlJVu4rXrU

 Temat tygodnia: Zaprojektuj własne podkładki

KOŁO1

#Prawidłowa dieta, #Rękodzieło i rysowanie, #czas30 minut, #w_domu

3-6 lat
Przygotowania do posiłku bywają stresujące. Byłoby doskonale, gdyby Twoje dziecko mogło pomóc, nakrywając do stołu. To ćwiczenie w łatwy sposób pomoże mu zrozumieć, jak przygotować własne miejsce przy stole.
KOŁO2 300x199
To świetny sposób na to, żeby zachęcić dzieci do pomocy przy posiłkach, jednocześnie ucząc je, jak samemu nakryć do stołu.
Potrzebne będą:
- czarny papier
- kilka markerów
- sztućce, talerz, szklanka i serwetka
Oto zalecenia, które należy przeczytać dziecku…
KOŁO3 300x200
Krok 1: Znajdź trochę czarnego papieru i kilka markerów. Ułóż różne elementy zastawy na papierze, na przykład sztućce, szklankę, talerz i serwetkę. Porozmawiajcie o ich właściwych miejscach.
KOŁO4 300x200
Krok 2: Czas wyciągnąć mazaki. Twoje dzieci mogą za ich pomocą odrysować kształt podstawy szklanki, krawędzi sztućców i talerzy w ich właściwych miejscach na czarnym papierze. Niech się postarają – tak, żeby Danonek był z nich dumny!
KOŁO5 300x200
Krok 3: A teraz czas na odrobinę kreatywności! Ozdóbcie resztę papieru rysunkami ulubionych potraw lub kolorowymi wzorami – nawet imieniem dziecka lub rysunkiem Danonka. Może stworzycie podkładki dla całej rodziny? Wtedy wszyscy będą mogli jeść na ręcznie robionych matach.
KOŁO6 300x194
Krok 4: Obiad gotowy! Razem postawcie prawdziwy talerz na papierze, a następnie nakryjcie do stołu, stawiając na miejscach sztućce, szklanki i całą resztę!

 Temat tygodnia: Co to jest ekologia

CO TO JEST EKOLOGIA?

Drodzy Rodzice

W tym tygodniu chcemy jak najwięcej uwagi poświęcić ekologii i działaniom proekologicznym. Dlatego też proponujemy aby dyskutować z dziećmi o tym, jak dbać o środowisko, dlaczego segregowanie śmieci jest takie ważne. Zastananowić się, jak można wykorzystywać zużyte przedmioty, np. stare gazety, opakowania.

1. Proponujemy przeczytanie dziecku opowiadania Co to jest ekologia? – Olgi Masiuk

Staś przyszedł do przedszkola z nosem na kwintę.
– Przyjechała wczoraj – oznajmił zrezygnowany.
– Kto? – spytała Marysia.
– Ekociocia.
Wszyscy westchnęli ze zrozumieniem, tylko ja oczywiście nic nie rozumiałem. Jacek pochylił się więc nad moim uchem.
– Ekociocia Stasia dba o całą planetę i kiedy do nich przyjeżdża, Staś też musi o planetę dbać, a to nie jest łatwe – wyszeptał.
– Ale to chyba dobrze dbać o planetę? – powiedziałem. – Nasza planeta jest taka miła.
Staś wzruszył ramionami.
– Musimy segregować śmieci, kupować specjalne jedzenie i nie wolno nam używać dezodorantów. I ciotka wciąż mówi o nas „mordercy”, bo kiedyś znalazła w szafie futro po babci.
Na tę rozmowę weszła pani.
– Ekologia to bardzo ważna nauka – powiedziała. – O tym, jak funkcjonuje środowisko, zwierzęta, ludzie, rośliny. Człowiek potrafi bardzo szkodzić środowisku, twoja ciocia chce na to zwrócić uwagę.
– Tata wczoraj wyszedł, trzaskając drzwiami, gdy zwróciła mu uwagę, że jajko, które je, jest nieszczęśliwe.
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać, ale mnie ta ekologia nie dawała spokoju.
Poszedłem więc do pani.
– Nie jestem duży, prawda? A planeta jest ogromna. Tak? – zapytałem.
– Tak – odpowiedziała pani.
– Więc jak mogę się nią opiekować? Nawet nie mogę jej pogłaskać po policzku, gdy jest chora. Bo gdzie ona ma policzek?
– Możemy inaczej opiekować się planetą. Coś ci pokażę.
I pani zwołała wszystkie dzieci.
– Słuchajcie, pójdziemy teraz do naszego ogródka i zbierzemy śmieci – powiedziała.
– Nie dość, że przez ekociocię muszę sprzątać w swoim pokoju dwa razy dziennie, to jeszcze w przedszkolu – narzekał Staś.
Ale wszyscy wyszliśmy do ogrodu.
– Przecież jest czysto – powiedziała Marta.
– Więc dobrze się rozejrzyj.– Pani wykonała w powietrzu ruch ręką.
– Puszka po napoju! – Jacek wygrzebywał z ziemi na wpół zardzewiałą puszkę.
– O, i tuż przy płocie reklamówka. Ktoś nam wrzucił z ulicy – zauważyła Marysia.
Po kilku minutach z tego czystego ogródka dała się uzbierać niezła kupka śmieci.
- Widzisz, Paku, nie musisz głaskać planety po policzku, ale możesz jej pomóc nie mieszkać
w bałaganie. Taka puszka rozkładałaby się w ziemi bardzo długo, i ta reklamówka, a my wrzucimy je do specjalnego kosza.
Było mi bardzo miło, że mogłem zająć się planetą.
– Staś, możesz powiedzieć ekocioci, że dbałeś o planetę w przedszkolu, to w domu możesz mieć trochę wolnego! – krzyknął Tomek.

Rozmowa nawiązująca do treści utworu:
Co to jest ekologia?
Co to jest środowisko?
Co zrobiły dzieci w przedszkolu, by zadbać o planetę?
Co to znaczy segregować śmieci?.

2. Zachowania ekologiczne” – praca z Wielką Księgą Tropicieli. KARTA PRACY NR 5 (GALERIA MOTYLKÓW)
Rozpoznawanie zachowań ekologicznych; zwrócenie uwagi na: zaśmiecanie Ziemi, używanie materiałów bardzo długo rozkładających się, marnowanie wody, poruszanie się
środkami transportu wydzielającymi spaliny. Podkreślanie konieczności segregacji śmieci, pozyskiwania materiałów wtórnych, sadzenia roślin, oszczędzania dóbr naturalnych.

3. SEGREGOWANIE ODPADÓW – KARTA PRACY NR 5 ( GALERIA MOTYLKÓW)

4. „Przyroda wokół nas” – zabawa dydaktyczna. R. zadaje pytania:
Co to jest przyroda?
Czy jest ona potrzebna człowiekowi?.
R. prezentuje różne czasopisma i książki przyrodnicze. Następnie wprowadza dwa pojęcia:
flora i fauna.Wyjaśnia je i popiera przykładami. Wprowadza napisy do czytania globalnego:
flora – rośliny, fauna – zwierzęta

5.„Szanuj zieleń!”